Na początek upominek dla uczestników panelu makijażowego Golden Rose, który skomponowała Karolina Ziętek.
Bardzo ładne pudełko, które na pewno posłuży przechowywaniu skarbów. W środku omawiana na Panelu paleta barw, która ma posłużyć nam jako ściąga np. przy maskowaniu różnego rodzaju niedoskonałości na twarzy.
W środku znalazła się nowość - bezbarwna baza pod pomadkę, kredka do konturowania oraz kredki do kamuflowania niedoskonałości. Dodatkowo matowa pomadka w płynie nr 18 w pięknym czerwonym kolorze, myjka do pędzli, urocze mini pęsetki oraz próbki baz i żelu do mycia twarzy.
Na warsztatach NeoNail, każda uczestniczka dostała losowo wybrany kolor lakieru z serii Aquarelle. Akurat trafił mi się kolor biały. Niestety do wykonania zdobień techniką Aquarelle potrzebne są dodatkowo specjalne bazy - biała lub przeźroczysta.
Na warsztatach rzęsowych z marką Eylure, każda z uczestniczek dostała jedną parę rzęs - u mnie to model N°116, który próbowałam sobie przykleić. Niestety jedna część odkleiła się z powieki i już jej nie znalazłam. Drugi model rzęs mogłyśmy sobie wybrać spośród zaprezentowanych - wybrałam delikatne N°003. Ich pasek jest krótszy, także jest szansa, że będą lepiej się trzymać.
Każdy uczestnik konferencji dostał upominki od:
Firmy Bielenda - fluid matujący, żel do mycia twarzy, esencja do pielęgnacji twarzy oraz bazę rozświetlającą.
Marka Cashmere podarowała nam produkty do konturowania - Duo Stick oraz Rozświetlacz z gąbeczką.
Palmer's obdarował wszystkich swoimi kokosowymi kosmetykami - balsamem do ciała, pomadką do ust i maską do włosów. Dodatkowo dostałyśmy kremik do rąk z Alma K, którym to Palmer's jest dystrybutorem.
Marka Lirene - serum, baza matująca i skarpety regenerujące do stóp.
Tołpa - płyn micelarny w chusteczkach, żel do mycia twarzy oraz 2-etapowy zabieg oczyszczająco-kojący.
Soraya - z serii Ideal Beauty, lekki hydro - krem, złoty krem-esencja oraz balsam do ciała a'la podkład, który maskuje niedoskonałości.
Dwa cienie mineralne z Annabelle Minerals w odcieniu Chocolate i Vanilla.
GlySkinCare to marka o której wcześniej nie słyszałam. Upominki od nich to Gold Collagen Serum i złote płatki pod oczy.
Marka MAMA'S - mini produkty, krem przeciw rozstępom oraz krem do pielęgnacji biustu. W paczce znalazł się jeszcze suplement diety.
Marka Jordan - szczoteczki, w tym jedna dla dzieci i nitkowykałaczki.
Marka Pierre Rene - w paczce znalazłam żelowy eyeliner, zestaw do konturowania twarzy oraz matową pomadkę w iście szałowym kolorze :)
A teraz czas na zakupy podczas Targów Beauty Days!
Na stoisku INGLOT obowiązywała zniżka -20%. Skusiłam się na mgiełkę do twarzy do cery suchej i normalnej. Długo koło niej przechodziłam i w końcu kupiłam. Do zakupów gratis dostałam pojedynczy cień oraz próbkę.
Na stoisku Sylveco kupiłam swój ulubiony płyn micelarny oraz nowość - maseczkę do twarzy Vianek. Gratis do zakupów dostałam pomadkę peelingującą do ust.
Na targach zauważyłam stoisko z koreańskimi kosmetykami i była to marka Dr.G. Nie znałam ich kosmetyków wcześniej, ale obiło mi co nieco o uszy. Dostałam sporą ilość próbek do wypróbowania i już powiem, że spodobały mi się ich kremy BB. Mają bardzo ładne żółte odcienie.
Na stoisku Golden Rose obowiązywał bodajże 15% rabat na zakupy. Stoisko mi się nie podobało o tyle, że było zamknięte i nie dało się porządnie sprawdzić testerów. Skusiłam się jedynie na cielistą kredkę.
Na stoisku Indigo obowiązywała promocja 2+1. Oczywiście skorzystałam, szczególnie, że Indigo nie pojawia się na targach w Krakowie. Lakiery Aloha i Beach, Please zostały zakupione na zamówienie i z tego co słyszałam bardzo się spodobały :)
Chodząc po targach z identyfikatorami dostrzegła nas marka Bandi, która dla blogerek miała przygotowane swoje produkty do testowania. Dostałam aksamitną mgiełkę do ciała, emulsję kojąco - regenerującą do twarzy i ciała oraz krem do twarzy Hydro Care.
Po konferencji uczestnicy konferencji dostali wielką paczkę wypełnioną kosmetykami.
Marka Vianek - szampon do włosów oraz maseczka do twarzy. A z Biolaven krem do rąk.
Marka CosNature - maska do włosów. Widziałam na zdjęciach w social media, że w paczkach pozostałych uczestników było również masło do ciała. Niestety w mojej przesyłce go nie było.
Nivelazione zaopatrzyło nas w dezodorant do stóp, krem w sprey'u do stóp i kurację S.O.S. dla stóp.
Marka Eveline miała dwa warianty - z kolorówką i kosmetykami pielęgnacyjnymi. Akurat z Eveline zdecydowanie bardziej wolę kolorówkę, ale dostałam pudełko z pielęgnacją. Maseczkę do twarzy z aktywnym węglem, lekki matujący hydrożel na dzień, balsam do ciała, kawowe serum wyszczuplające, odżywka do paznokci 8w1.
W Drogerii Pigment kupiłam kolejne opakowanie odżywki do włosów Jantar oraz maseczki dziegciowej do twarzy z Bania Agafi.
A na koniec prezent, który dostałam od Katarzyny i Keczupa - lotion z kwasem hialuronowym z Hada Labo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)